seatowers | Prezenty ślubne | makijaż szczecin
Około 1965 już prawie
Około 1965 już prawie wszystkie szklanki zbierano w Stanach Zjednoczonych mechanicznie. Do drzewa podjeżdżał traktor z ramieniem wibratora, który trząsł konarami dopóty, dopóki nie opadły z nich wszystkie wiśnie. A więc dotąd wszystko tak samo, jak z orzechami włoskimi. Jest jednak rzeczą oczywistą, że nie można wiśni strząsać na czysto; uprawianą ziemię. Dlatego do drzewa podjeżdża urządzenie obejmujące pień dwoma skrzydłami płóciennymi, które chwytają otrząsane z drzewa szklanki. Prawie tak samo zmechanizowano w Kalifornii zbiór śliwek węgierek, uprawianych tam w dużych ilościach na suszenie. Nie udało się jednak zmechanizować zbioru renklod i wielkich, miękkich, bardzo delikatnych śliwek japońskich, które spożywa się na świeżo jako owoce deserowe. Nie zmechanizowano też zbioru czereśni. Jeśli chodzi o brzoskwinie, to nawet nie próbowano jeszcze mechanizowania zbioru odmian przeznaczonych do spożycia na świeżo. W Kalifornii uprawia się jednak bardzo duże ilości brzoskwiń specjalnego typu, o jędrnym elastycznym miąższu, nie odchodzącym łatwo od pestki. Nie nadają się one do spożycia deserowego, ale nie ma odmian od nich lepszych dla przetwórni na kompoty. Zbiór tych właśnie brzoskwiń całkowicie zmechanizowano. Strząsa się je jak śliwki czy wiśnie. Opadając na płócienne skrzydła nie obtłukują się, ponieważ odbijają się od nich lekko.
 
Obrączki Łódź | geodezja wrocław | meble na wymiar